Ferie 2010

Jako
że zima w tym roku nam dopisała i posypała śniegiem obficie
ferie zainaugurowaliśmy kuligiem w głąb lasu, do leśniczówki
„Opal”, do której prowadzi bardzo malownicza trasa. Na
miejscu rozpaliliśmy ognisko, przy którym się ogrzaliśmy i
zjedliśmy pyszne pieczone kiełbaski. Zabawa była przednia! A
to wszystko dzięki uprzejmości Pana Józefa Węglińskiego,
który użyczył nam swych koni i wielkich sań oraz wykazał się
wręcz nadludzką cierpliwością, gdy co chwilę któreś z nas
lądowało w śniegu.
Artystyczny
klimat rękodzieła przyniosła ze sobą Pani Aneta Toboła –
Bugajska, która nauczyła nas jak robić kwiaty z kolorowej
bibuły. Praca nie była trudna, ale wymagała od nas nie lada
skupienia. Na szczęście we wszystkim pomagała nam Pani
Anecia. Kwiatuszki wyszły tak pięknie, że postanowiliśmy
podarować je naszym babciom i dziadkom w dniu ich święta.
Świetnie się bawiliśmy podczas treningu twórczości oraz
zabaw integracyjnych z wykorzystaniem chusty animacyjnej,
która wygląda jak kolorowy namiot cyrkowy. W czasie takich
zabaw możemy się lepiej poznać i bardziej polubić, a także
nauczyć się twórczo rozwiązywać problemy.
Mnóstwa
przepysznych wrażeń dostarczyły nam zajęcia kulinarne, gdzie
każdy z nas mógł własnoręcznie przygotować i poczęstować
wszystkich swoim ulubionym deserem. Mmmm…. Palce lizać.
Ferie spędzone w
Ognisku TPD były także okazją, by zaprezentować swoje różne
talenty podczas konkursów „You can dance” czy „Mam talent”
oraz turnieju tenisa stołowego.
Na koniec
skorzystaliśmy z zaproszenia kina „wolność” w Skarżysku –
Kam. na darmowy pokaz filmu „Hannah Montana”.
|